Strona 1 z 1 • Zostało znalezionych 22 postów • 1

Krytyka

Długo się nosiłem z napisaniem tego posta i założeniem tego tematu. Jak ostatnio czytuje to forum, to dręczy mnie jedno pytanie - dokąd ono zmierza. Takie pytanie na chwilę obecną jest byc może trochę na wyrost, bo forum tak naprawdę rozruszało się niedawno, niemniej w mojej opinii jest dość istotne. Zaczynałem się udzielać na tym forum mając nadzieję, że wykluje się z niego coś fajnego - miejsce, gdzie każdy ceniący smak dobrego piwa będzie mógł czegoś się dowiedzieć i podzielić się swoja wiedzą z innymi, że lektura skłoni niektórych do sięgnięcia po piwo, które do tej pory w sklepie omijali, że zainteresują się całą tematyką związaną z warzeniem piwa i jego historią. I jakie było moje rozczarowanie, gdy zaczęły się pojawiać tematy o leczeniu kaca, dosypywaniu czegoś do piwa dla zrobienia wrażenia na innych czy o rekordach życiowych... Zasmuciło mnie też ewoluowanie niektórych tematów do dość głupkowatych dyskusji. Przykłady? Proszę bardzo:
- temat testu baltimorskiego - z poważnej dyskusji, jaką jest temat alkoholizmu (każdy z nas pijąc alkohol powinien o tym cokolwiek wiedzieć), przechodzi w dyskusję o tym, że nieważne że mam 20x TAK, ważniejsze jak uzbierać na kolejne piwo...,
- temat piw belgijskich - został podsumowany wspaniałym twierdzeniem, że "nasze też dobre"...ciekawe czy ktoś po jego lekturze pokusił się o spróbowanie jakiegoś belgijskiego piwa, bo wtedy pewnie dodałby coś ciekawszego,
- temat o tym jakie piwo pijemy - już po kilku postach przeradza się w dyskusję, jakie największe ilości piwa udało się wypić.
Osobiście nie mam nic przeciwko dyskusjom o kacu czy rekordach, tylko dlaczego obok nich nie toczą się jakieś inne, bardziej poważne? Pewnie ktoś powie - chcesz poważnej dyskusji, to ją załóż - tak, bardzo chętnie, tylko czy będzie się ona toczyła na temat, czy zaraz zostanie spłaszczona jakimiś żałosnymi wypocinami. Być może trzeba zacząć moderować tematy i usuwać posty, które nie są na temat?
Przepraszam za momentami złośliwy ton, ale zauważmy, że od dość długiego czasu nikt nowy się na tym forum nie pojawił (a jeśli się pojawia, to pisze po jednym poście i znika), w dyskusjach nie biorą też najbardziej obeznani (moim zdaniem) użytkownicy, jak choćby piwowar, elroy czy arzy (choć arzy akurat się udziela gdzieniegdzie, co napawa nie optymizmem, bo widać że w ogóle zagląda na forum). Trzeba zastanowić się, dlaczego tak się dzieje? Być może na tematy, które są poruszane po prostu nie chce im się pisać?
Liczę, że nie jest to mój ostatni post na tym forum i że wspólnymi siłami uczynimy je ciekawszym. Czekam oczywiście na odpowiedzi w tym temacie, także te krytyczne wobec mojej osoby (liczę na krytykę rzetelną i popartą argumentami).
P.S. ten post mógłby się znaleźć w dziale "czego za dużo/za mało" ale sądzę, że jest wart osobnego tematu.
Wysłano: 2007-04-11, 10:17
 
Temat: Krytyka
Subforum: ogólne
Postów: 12
Odsłon 4138

 

Gliwice - gdzie można kupić jęczmień?

We wszystkich przepisach jakie mam (książka Zdzisława T. Nowickiego "Domowe piwa, cydry, wina, nalewki, likiery, kremy") występuje jęczmień. Zarówno w jasnych jak i ciemnych.
Jak na razie moja przygoda w warzeniem piwa ogranicza się do przeczytania rozdziału o piwach z tej książki:)
Wysłano: 2008-01-13, 23:07
 
Temat: Gliwice - gdzie można kupić jęczmień?
Subforum: surowce
Postów: 9
Odsłon 8914

Obsada

PavloTroll - wioskowy Troll a przy okazji kasztelan. W wolnym czasie zajmuje sie warzeniem piwa! Mąż Samboii :) szwagier Żelimira. Czesto przesiaduje w klubogospodzie
Wysłano: 2008-06-05, 20:52
 
Temat: Obsada
Subforum: Wid Braha
Postów: 15
Odsłon 394

Wieczór z browarem Kiper

Zgierska Kuźnia Piwna ma zaszczyt zaprosić na „Wieczór z Browarem Kiper”. Jest to druga, tego typu zorganizowana przez nas impreza (poprzednio gościliśmy browar Gab). Tym razem spotkamy się z Głównym Piwowarem Browaru Kiper, będzie bezpłatna degustacja wyrobów browaru oraz multimedialna prezentacja związana z warzeniem piwa w browarze Kiper. Dodatkową atrakcją będzie przygotowane specjalnie na nasz wieczór - piwo niefiltrowane.
Impreza odbędzie się w naszej siedzibie – Klub AgRafKa, ul. Mielcarskiego 1, w środę 12 grudnia 2007 r. o godzinie 19:00. Serdecznie zapraszamy.

UWAGA: Wstęp na imprezę jest oczywiście bezpłatny ale ze względów organizacyjnych przygotowaliśmy zaproszenia, które są do odbioru w Klubie już od dziś.
Wysłano: Czw Gru 06, 2007 8:14 pm
 
Temat: Wieczór z browarem Kiper
Subforum: Piwo
Postów: 1
Odsłon 1096

Początkujący - potrzebuję pomocy.

Jako zupełnie zielony w temacie człowiek, postanowiłem swoją przygodę z warzeniem piwa rozpocząć od zestawu startowego WES - nachmielongo ekstraktu słodowego "Piwo Domowe Jasne" - puszka 1,7 kg,
oraz ekstraktu słodowego jasnego - puszka 1,2 kg. Całość przygotowałem wg. instrukcji dołączonej do zestawu, co dało docelowo w fermentorze ok 15,5 l nastawu (gotowanie zawartości puszek w 5l + ok 10l przegotowanej i przestudzonej wody). Po zmierzeniu ballingometrem, ku memu zdziwieniu gęstość początkowa wyskoczyła mi na poziomie 23 blg, gdzie w instrukcji sugerują że powinna wynosić około 10-12 Blg ???? Why? Czy dodałem za mało wody? Czy mogę teraz (po 24h) jeszcze jej dolać??? Czy to może "gęstościomierz" jest źle wyskalowany... Proszę o pomoc!!!
Wysłano: Wtorek 17-04-2007, 10:49:13
 
Temat: Początkujący - potrzebuję pomocy.
Subforum: Zaczynam i potrzebuję pomocy
Postów: 3
Odsłon 1345

Piwo pszeniczne z ekstraktów

Witam wszystkich serdecznie,

W najbliższy weekend rozpoczynam moją przygodę z warzeniem piwa. Jak każdy żółtodziób mam milion pytań, na miliony spraw.

Na stanie posiadam następujące składniki

Nachmielony ekstrakt pszeniczny 1,7kg
ekstrakt pszeniczny 1,7 kg
ekstrakt jasny - 1,2 kg
suchy ekstrakt jasny 0,2 kg

Moje pytanie jest następujące, który ekstrakt będzie lepszy do zastosowania pszeniczny czy jasny? Czy zastosowanie dwóch ekstraktów pszenicznych to nie za dużo?

Za każdą odpowiedź i pomoc z góry dziękuję.
Wysłano: Piątek 27-03-2009, 13:17:09
 
Temat: Piwo pszeniczne z ekstraktów
Subforum: Zaczynam i potrzebuję pomocy
Postów: 9
Odsłon 548

Implikacje światopoglądowe ateizmu.

Cytat: Weź tylko proszę pod uwagę, że pomiędzy piciem piwa, a jego warzeniem jest ogromna różnica.


Nie ma żadnej różnicy, to co Ty mówisz to slogan reklamowy podstępnie upowszechniający i usprawiedliwiający, picie piwa przez młodzież.
Cytat: Tylko po co się tym chwalic???



Hmmm.... chwalę się? Biorąc pod uwagę zdanie np. Doroty powinnam się raczej wstydzić mojego podejścia do tych zagadnień jako typowych dla 'kury domowej', dogadzającej mężowi.
Wysłano: 22 Marzec 2009 , 22:27
 
Temat: Implikacje światopoglądowe ateizmu.
Subforum: Hyde Park
Postów: 61
Odsłon 1832

Implikacje światopoglądowe ateizmu.

Cytat: kolejny raz przyznajesz się do picia alkoholu



Wiem, że to offtop, ale nie mogę się powstrzymać.

Lucjuszu, rozumiem, że bardzo uważnie śledzisz moje posty, więc uświadom mi proszę ile dokładnie razy przyznałam, że w danym momencie piłam alkohol. Weź tylko proszę pod uwagę, że pomiędzy piciem piwa, a jego warzeniem jest ogromna różnica. Piwko, które warzę bardzo mi smakuje i nie uważam aby wypicie go od czasu do czasu, tudzież drinka, wódki, wina w dobrym towarzystwie było podstawą do przypuszczeń, że mam z tym jakiś problem. Natomiast gdybym go miała, to poszłabym do wykwalifikowanego psychologa, a nie pisała o tym na forum. Przestań się z łaski swojej bawić w domorosłego psychologa i sporządzać mój profil psychologiczny, bo na podstawie postów nie da się nikogo poznać na tyle żeby był on trafny. Z mojej strony koniec offtopa.
Wysłano: 21 Marzec 2009 , 11:16
 
Temat: Implikacje światopoglądowe ateizmu.
Subforum: Hyde Park
Postów: 61
Odsłon 1832

Wasze doświadczenia z kradzieżami

Cytat: a co to za skarby ze chcesz je trzymac w piwnicy (...)


Już spieszę z odpowiedzią
Zajmuję się amatorsko warzeniem piwa i sprzęt ów wymaga/zajmuje trochę miejsca.
Samo "dobro" zabutelkowane to mnie nawet mało obchodzi, ale obawiam się o sprzęt.
Czy w korytarzach piwnicznych można instalować dodatkowe drzwi/kraty? Może to jest jakieś rozwiązanie?

MOZE ZWYCZAJNIE ZALOZYC LEPSZE DRZWI DO PIWNICY
gdzie bys nie mieszkal bedzie tak samo - nie mowie o strzezonych osiedlach - chociaz i tam roznie bywa...
pzdr
Wysłano: Sro Paź 11, 2006 22:55
 
Temat: Wasze doświadczenia z kradzieżami
Subforum: Pogodne - sprawy osiedlowe
Postów: 8
Odsłon 2030

Mikrobrowar Załęski czyli moje z warzeniem przygody.

Może żeby nieco rozruszać ten dział i być może skłonić innych do rozpoczęcia działań rozpocznę coś na kształt pamiętnika piwowara.
Wczoraj odbyło się pierwsze zacieranie w tym sezonie, padło na coś w rodzaju mild ale (lekkie piwo, tak na wprawienie się przed czymś bardziej zaawansowanym):
Skład (na 10 litrów piwa, celowałem w 10 BLG):
- pilzeński 1,5 kg,
- karmelowy jasny 150 gram,
- karmelowy ciemny 50 gram.
Zacier średnio gęsty (zasyp na 8 litrów).
Zacieranie zacząłem od przerwy na 65-67 stopni, w założeniu miała trwać około 40 minut, w praktyce trwała 5 minut dłużej. Zrobiłem tez drugą na 70-72, ale próba jodowa wykazała, że nie była już potrzebna. No cóż, mild będzie nieco wytrawniejszy

Oto fotka z zacierania:
Wysłano: 2007-11-03, 10:28
 
Temat: Mikrobrowar Załęski czyli moje z warzeniem przygody.
Subforum: warzenie
Postów: 36
Odsłon 17698

Implikacje światopoglądowe ateizmu.

Cytat:
Wiem, że to offtop, ale nie mogę się powstrzymać.

Cytat: Lucjuszu, rozumiem, że bardzo uważnie śledzisz moje posty, więc uświadom mi proszę ile dokładnie razy przyznałam, że w danym momencie piłam alkohol.

Cytat: Weź tylko proszę pod uwagę, że pomiędzy piciem piwa, a jego warzeniem jest ogromna różnica.

Cytat: Piwko, które warzę bardzo mi smakuje i nie uważam aby wypicie go od czasu do czasu, tudzież drinka, wódki, wina w dobrym towarzystwie było podstawą do przypuszczeń, że mam z tym jakiś problem.

Cytat: Natomiast gdybym go miała, to poszłabym do wykwalifikowanego psychologa, a nie pisała o tym na forum.

Cytat: Przestań się z łaski swojej bawić w domorosłego psychologa i sporządzać mój profil psychologiczny, bo na podstawie postów nie da się nikogo poznać na tyle żeby był on trafny.



Nie chciałem Cię urazic, ale w tym temacie lepiej na zimne dmuchac, bo nie chodzi tylko o Ciebie.
Wysłano: 21 Marzec 2009 , 18:17
 
Temat: Implikacje światopoglądowe ateizmu.
Subforum: Hyde Park
Postów: 61
Odsłon 1832

[Śląskie] Muzea miejskie i tematyczne

Duch Daisy oprowadza nocą po browarze
Magdalena Warchala2008-06-29, ostatnia aktualizacja 2008-06-29 16:29

Jak każdego lata, tyski browar otworzył nocą drzwi przed zwiedzającymi. Szczęśliwców, którzy wygrali wejściówki, po zabudowaniach oprowadzały duchy dawnego właściciela browaru, klucznika, piwowara i księżnej Daisy.

Pierwszy w tym roku spacer po browarze rozpoczął się w sobotni wieczór o 21.30. Na powitanie gości wyszedł klucznik, zabierając ich w podróż do przeszłości. Krocząc z latarniami przez XIX-wieczne zabudowania, zwiedzający stali się bohaterami spektaklu odgrywanego przez pracowników Tyskiego Muzeum Piwowarstwa. Przebrani w stroje z epoki, snuli opowieści o początkach browaru, zdradzali tajemnice związane z warzeniem piwa i zabawiali gości anegdotami.

Dorota Janas, koordynatorka Tyskiego Muzeum Piwowarstwa, wyjaśnia, że pomysł wieczornego zwiedzania browaru to efekt rosnącej popularności akcji nocy muzealnych.

Browar można będzie zwiedzać przez wszystkie piątkowe i sobotnie noce wakacji, ale uwaga: nie każdy chętny będzie mógł wziąć udział w tej atrakcji. Podwójne wejściówki dostaną wyłącznie zwycięzcy konkursu SMS-owego. Szczegóły na stronie www.nocnezwiedzanie.kp.pl.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
Wysłano: Nie Cze 29, 2008 11:30 pm
 
Temat: [Śląskie] Muzea miejskie i tematyczne
Subforum: Kultura, rozrywka i rekreacja
Postów: 78
Odsłon 7040

Piwowarstwo domowe

Za mną już 30 warek. Człowiek coraz bardziej doświadczony, ale nie ma się to wiedzą z kim z IS podzielić. Może ktoś jest zainteresowany warzeniem piwa w domu? Jeśli tak, to służę moją pomocą.
Wysłano: Nie, 10 Kwi, 2005 20:26
 
Temat: Piwowarstwo domowe
Subforum: Offtopic
Postów: 35
Odsłon 38261

Zamki, Twierdze, Forty i inne takie zdobycze Wolfgraua


Zamek - Sztum - rozczarowanie, myślałem ze to na miarę Gniewu , Kwidzynia a tu taki zonk..
HISTORIA
Zamek w Sztumie został wybudowany przez Zakon Krzyżacki w latach 1326-1331 w miejscu wcześniejszych umocnień pruskich. Powstał na niewielkiej wyniosłości, na wyspie pośrodku dawnego Jeziora Białego. Zamek pełnił rolę przyczółka osłaniającego od południa warownię malborską, był także letnią rezydencją Wielkiego Mistrza Zakonu Krzyżackiego. Sztumska warownia pozostała w rękach zakonu do 6 stycznia 1468 r., kiedy została włączona do Prus Królewskich i na długie lata stała się rezydencją polskich starostów. Na zachód od zamku, w obrębie murów obronnych, rozbudowało się miasto lokacyjne. Wytyczono w nim 50 działek osadniczych. Władza spoczywała w rękach rady, na której czele stał wójt. Dwa razy w roku (22 VI i 11 XI) odbywał się w Sztumie jarmark, a w każdy piątek targ. Mieszczanie zajmowali się przeważnie uprawą roli i warzeniem piwa. Sztum był miejscem sądów ziemskich dla województwa malborskiego, a od XVI w. także sejmików szlacheckich.
Dzisiejszy Sztum usytuowany jest na przesmyku miedzy dwoma jeziorami: Barlewickim i Zajezierskim (które połączone tworzyły niegdyś jeden akwen wodny - J. Białe). Ze średniowiecznej zabudowy zamku, po XIX-wiecznych rozbiórkach przetrwały: główne skrzydło południowe, fragmenty skrzydła wschodniego, brama wjazdowa, studnia oraz fragmenty dwóch baszt i murów obronnych. Bractwo Rycerzy Ziemi Sztumskiej przypomina mieszkańcom i turystom bogatą przeszłość historyczną miasta, organizując turnieje rycerskie i pokazy walk. Na terenie zamku odbywają się także plenery malarskie i wystawy.
Miasto otoczone jest niezniszczonymi lasami z dużą ilością zwierzyny łownej i bogatym runem leśnym. W okolicy znajdują się 4 rezerwaty przyrody z ciekawą roślinnością. Krajobraz pojezierny oraz położenie w dolinie Wisły czynią gminę Sztum atrakcyjnym terenem wypoczynku i rekreacji.

http://www.zamkigotyckie.org.pl/sztum.htm
Wysłano: Nie Cze 01, 2008 20:54
 
Temat: Zamki, Twierdze, Forty i inne takie zdobycze Wolfgraua
Subforum: Galeria
Postów: 60
Odsłon 1589

Wasze doświadczenia z kradzieżami

Cytat: a co to za skarby ze chcesz je trzymac w piwnicy (...)


Już spieszę z odpowiedzią
Zajmuję się amatorsko warzeniem piwa i sprzęt ów wymaga/zajmuje trochę miejsca.
Samo "dobro" zabutelkowane to mnie nawet mało obchodzi, ale obawiam się o sprzęt.
Czy w korytarzach piwnicznych można instalować dodatkowe drzwi/kraty? Może to jest jakieś rozwiązanie?
Wysłano: Sro Paź 11, 2006 21:27
 
Temat: Wasze doświadczenia z kradzieżami
Subforum: Pogodne - sprawy osiedlowe
Postów: 8
Odsłon 2030

Akademia Języka Chorwackiego.

podoba mi sie, szczegolnie z warzeniem piwa...
Wysłano: 13-12-2006 14:29
 
Temat: Akademia Języka Chorwackiego.
Subforum: Kultura Chorwacka
Postów: 4466
Odsłon 835615

Piwo

Cytat: To jest to w litrowym plastiku?



Tak, to to Piwo raczej spirytusowane, ale plastikowa butelka bardzo poręczna. Będąc na Ukrainie piłem 'Obolona' w plastikowej butelce i powiem szczerze, że jest to bardzo wygodne. Można zakręcić szczelnie w każdej chwili, nie martwiąc się, że ucieknie smak i aromat

Widzę, że temat wkroczył w piwa zagraniczne. Pozwolę sobie przypomnieć mój post sprzed kilku miesięcy. Może da wam do myślenia

Uwaga! Uwaga!
Drodzy bracia i siostry!
Wspomóżmy polskie browary! Czy wiecie, że obecnie jedynie ok. 30 polskich browarów jest w pełni polskich? W nasze najbardziej rozpoznawalne browary wkroczyły zagraniczne pieniądze i zagraniczni inwestorzy. Nie oznacza to jednak, że jakość piwa się poprawiła. Wręcz odwrotnie! Piwo produkowane pod egidą SABMillera, Heinekena czy Carlsberga składem, a co za tym idzie smakiem nie przypominają tradycyjnego piwa! Ten podobno najlepszy Żywiec i równie dobre Tyskie produkowane są metodą high gravity. Procesu tego jednak wogóle nie można nazwać warzeniem, jak to z nazwy wynika. Tak naprawdę Żubr i Warka to rozcieńczony ekstrakt. Woda używana do produkcji jest demineralizowana, czyli pozbawia się jej wartościowych składników i zamiast piwa na bazie wody oligoceńskiej pijemy ekstrakt z wody destylowanej. Oczywiście później dodaje się malutki procent odpowiednich minerałów, ale nie jest to już ta sama jakość. A wiecie po co to wszystko? Po to, żeby wyprodukować jak najwięcej piwa, jak najmniejszym kosztem. Istnieje coś takiego ja 'Stowarzyszenie Regionalnych Browarów Polskich'. Zrzesza ono i wspiera jedynie całkowicie polskie browary. Jest to godne pochwały. Wiecie co jest jedyną bolączką browarów regionalnych? Nie wytrzymują agresywnej reklamy wprowadzającej w błąd polskiego konsumenta oraz konkurencji, która sprzedaje napój w małym stopniu podobny do piwa. Powiecie, że Żubr jest 10x lepszy od jakiegoś tam olsztyńskiego 'Hebana'. Jeśli tak myślicie, to znawcami piwa nie jesteście żadnymi, bo dość niedawno właśnie 'Heban' produkowany przez olsztyński browar 'Jurand' zdobył złoty medal w najbardziej prestiżowym na świecie konkursie w Norymberdze. W/w Warka czy Lech o takiej nagrodzie mogą jedynie pomarzyć, a i tak jej nie dostaną, bo prawdziwy smak tkwi w niczym nie skażonej recepturze, a nie chłamie produkowanym w liczbie setek tysięcy butli miesięcznie. Czyżby to wyróżnienie 'Hebana' zachęciło was do kupna i spróbowania tego piwa? Przykro mi, ale parę tygodni temu browar 'Jurand' ogłosił upadłość i już żadna butelka najlepszego obecnie piwa na świecie nie trafi na sklepowe półki. A to wszystko dlatego, że dajemy się poprowadzić za rączkę kampaniom reklamowym. Dlatego namawiam was do kupowania, czyli także wspierania regionalnych browarów po to, by smak polskiego piwa nie umarł. Sam dopiero niedawno przejrzałem na oczy. Zacząłem szperać i dowiedziałem się, że browary: Tychy, Lech i Dojlidy są w dużej mierze własnością niemiecką, Leżajsk, Elbląg, Warka, Żywiec i Cieszyn to już nie polskie, a holenderskie, Okocim, Sierpc, Szczecin i Chociwiel to własność Duńczyków, natomiast Belgowie wykupili browary Brok i Strzelec oraz Łomża. Podam wam listę browarów regionalnych, które są całkowicie polskie i należą do 'Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich'. Zachęcam was do kupowania właśnie tych piw, bo nie dość, że są o wiele lepszej jakości, mają prawdziwy smak piwa, to na dodatek są o wiele tańsze, bo gdy Żubr w butelce kosztuje 2,09 zł, to np. giżycka Regina Hals sprzedawana jest za jedynie 1,49 zł.
Oto lista:
browar - lokalizacja
Amber - Bielkówko
Bartek - Gołuchów
Bojanowo - Bojanów
Boss Witnica - Witnica
Bran Braniewo - Braniewo
CK Browar Kraków - Kraków
Czarnków - Czarnków
Fortuna - Mirosław
Gab - Konopiska
Ciechanów - Ciechanów
Grybów Dystrybucja - Grybów
Browary Grudziądz - Grudziądz
Browar Jabłonowo - Jabłonowo
Browar Janów Lubelski - Janów Lubelski
Browar na Jurze - Zawiercie
Sulimar - Piotrków Trybunalski
Jagiełło - Chełm
Konstancin - Konstancin Jeziorna
Kormoran - Olsztyn
Krajan - Nakło nad Notecią
Leszek - Żnin
Perła - Lublin
Spiż - Wrocław
Staropolski - Zduńska Wola
Zodiak - Kłodowa
Browar domowy Andrzej Sadownik - Warszawa
Zamkowy - Radom
BrowArmia - Warszawa
Wysłano: Sro Paź 17, 2007 21:28:12
 
Temat: Piwo
Subforum: Wolnoć Tomku...
Postów: 2559
Odsłon 130770

Historia Piwa :)

Jedyne tematyce Historycznej warty przeczytańa , wkońcu chyba każdy lubi "Nektar bogów"potocznie zwany Piwem

Kilka słów o historii piwa...

Piwo jest artykułem spożywczym towarzyszącym ludziom od najdawniejszych czasów. Pierwsze ślady z nim związane pozostawiła antyczna cywilizacja sumeryjska 6 tys. lat p.n.e. Na zachowanych do dzisiaj kamiennych tabliczkach pokrytych pismem klinowym znajdują się opisy warzenia 16 różnych gatunków piwa. Używano go jako lekarstwa, składano w ofierze bóstwom, opłacano nim robotników. Warzeniem piwa zajmowały się tylko kobiety, choć nadzór sprawowali zawodowi piwowarzy - mężczyźni. Dzięki temu zajęciu byli zwolnieni ze służby wojskowej. Browary wznoszono przy świątyniach.

Na terenie Babilonu warzelnie piwa zaczęły jednocześnie pełnić funkcję pierwszych barów. Babilońscy piwowarzy jako pierwsi zastosowali chmiel, wprowadzili także piece paleniskowe. Dzięki tym innowacjom liczba gatunków piwa wzrosła w tym okresie do blisko 50, np. sikaru ze skiełkowanego jęczmienia, kurunnu ze słodu pszenicznego, shekar o podwyższonej zawartości alkoholu. To ostatnie było ulubionym piwem wyższych sfer.

W starożytnym Egipcie piwo miało istotne zastosowanie w farmacji jako lek w chorobach skóry i oczu. Wierzono, iż tajemnicę jego warzenia przekazał ludziom bóg Ozyrys. W ówczesnym Egipcie działały 63 browary produkujące 14 gatunków piwa, m.in. zythum piwo jęczmienne z dodatkiem soku daktylowego czy dizythum o podniesionej zawartości alkoholu (10 - 15 %). Faraon Ramzes II ofiarowywał bogom co roku 100 tys. litrów piwa zythum. Egipscy piwowarzy wprowadzili kolejne udoskonalenia procesu warzenia piwa. W miejsce glinianych kadzi i kotłów zastosowali miedziane naczynia.

W najdawniejszych czasach wyrób piwa należał do kobiet. Np. u Inków w Ameryce Południowej tylko kapłanki słońca miały prawo przygotowywać przeznaczone dla cesarza piwo kukurydziane.

Znano je w Chinach i starożytnej Grecji. O piwie wspomina Kodeks Hammurabiego (dla fałszerzy piwa przewidywano karę śmierci przez utopienie w sfałszowanym napoju) oraz Talmud i Stary Testament. Do Rzymu piwo trafiło dzięki Juliuszowi Cezarowi, który nie gustując w winie przywiózł je z Galii. Jednak wśród Rzymian piwo nie znalazło zbyt wielu amatorów. Pierwsze tysiąclecie n.e. to czas dominacji wina, wypierającego piwo na obrzeża ówczesnej cywilizacji śródziemnomorskiej. Piwo przetrwało wśród ludów Skandynawii, Celtów, Słowian oraz wśród plemion germańskich.

Piwo powróciło do łask wraz z postępującą chrystianizacją Europy. Pierwsze browary w miastach europejskich powstały w już X w. n.e. W pierwszej połowie XII w. piwowarzy zaczęli się łączyć w cechy zwane gildiami. W roku 1258 francuski król Ludwik IX jako pierwszy władca europejski zatwierdził na prośbę gildii regulamin zawodu piwowara. Głównymi producentami piwa były zakony i klasztory. Mnisi wykorzystywali ten napój w czasie długich postów jako ważny składnik odżywczy. W Europie opiekunami piwowarów stawali się święci: św. Leonard w Alzacji, św. Florian w Bawarii, św. Wit i św. Wawrzyniec w północnych Niemczech, św. Colomban w Irlandii. Na początku XI w. biskup Arnoldus szczególnie czczony we Flandrii i Walonii nakazał głosić z ambony, aby podczas zarazy ludzie zamiast wody pili piwo, dzięki czemu wielu ocaliło życie. Najsłynniejszym i najbardziej popularnym patronem piwowarów pozostał król piwa - Gambrinus. W roku 1516 elektor bawarski książę Wilhelm wydał tzw. prawo czystości, nakładające obowiązek używania w trakcie warzenia piwa tylko trzech surowców: jęczmienia, chmielu i wody.

W Polsce piwo pojawiło się za czasów Bolesława Chrobrego, stając się na wiele wieków polskim napojem narodowym - o czym się często zapomina . W swoich kronikach opisywał je Gall Anonim. Jan Długosz pisał: "Wino tu rzadko używane. Ma jednak naród polski napój warzony z pszenicy, chmielu i wody, po polsku piwem zwany. Ale nie ma nadeń lepszego dla pokrzepienia ciała. Jest nie tylko rozkoszą mieszkańców, lecz i cudzoziemców". Powszechnie znanymi miłośnikami piwa byli Mikołaj Rej, Jan Kochanowski i Ignacy Krasicki.

Pierwsze prawo określające zasady produkcji i sprzedaży piwa pochodzi z 1272 roku. Do popularyzacji sposobu warzenia piwa szczególnie przyczynił się zakon cystersów. Od XIII w. prawo warzenia piwa było przedmiotem nadań królewskich, którymi obdarowywano miasta. W XIV w. na terenie Rzeczpospolitej działało 86 browarów. Najbardziej popularnymi piwami były wówczas: grodzkie, końskowolskie, krakowskie i wareckie. Funkcjonował także specjalny urząd nadzorujący jakość piwa, karzący nawet śmiercią za fałszowanie tego napoju
Wysłano: Sro Sty 11, 2006 4:26 pm
 
Temat: Historia Piwa :)
Subforum: Hyde Park
Odsłon 770

Piwo

Cytat: Na najwyższym szczeblu władz województwa dolnośląskiego zapadła pozytywna decyzja, a do tego doszła zgoda wierzycieli na przejęcie browaru w Lwówku Śląskim przez Ciechana. Do zamknięcia sprawy pozostało podpisanie aktu notarialnego, co ma nastąpić... ... przed 20 stycznia. A później... oby same sukcesy.

Zakład miał być od samego początku przeznaczony do wydzierżawienia i takie też plany miał wobec niego Marek Jakubiak związany do tej pory z browarem w Ciechanowie. Przewlekłe procedury oraz inne komplikacje sprawiły, że postanowiono rozwiązać sprawę w prostszy sposób. Browar w Lwówku definitywnie zostanie sprzedany, co da z pewnością większe pole do popisu dla nowych właścicieli.

Istniały obawy, że środki, które zostały przeznaczone na zakup browaru mogą opóźnić zamierzone inwestycje. W końcu nieplanowany wydatek rzędu prawie miliona złotych nie jest drobnostką. Jakubiak na szczęście rozwiewa te wątpliwości i uspakaja, że wszystko powinno pójść wytyczoną drogą.

Dwie najważniejsze sprawy jakie czekają na nowego właściciela, to oczywiście zgoda na prowadzenie składu podatkowego oraz modernizacja zakładu. Jeżeli chodzi o pierwszą kwestię, to uzyskanie jej może potrwać około miesiąca. Gdy tylko będzie zgoda, to browar może ruszać z warzeniem piwa. Jeżeli chodzi o inwestycje, to na samym początku trzeba wymienić ciągi rur na nierdzewne, co ma potrwać dwa tygodnie. Najwięcej pracy trzeba poświęcić warzelni, która wymaga dużych zmian. Większość sprzętu będzie pochodziła z czasów Bauera, co można zawdzięczać syndykowi, który nie pozwolił na wyprzedaż urządzeń. Trzeba jedynie je przenieść do starego browaru i tam zainstalować. Nie objedzie się jednak choćby bez nowego pasteryzatora przepływowego, który trzeba dopiero zakupić.

Przez większość roku w Lwówku będzie sobie trzeba radzić bez rozlewni, której instalacja może potrwać od 3 do 9 miesięcy. Problem ten postanowiono rozwiązać poprzez transport piwa w cysternach do Ciechanowa, bądź do rozlewni. Niewątpliwie druga opcja jest o wiele bardziej ryzykowna. Cały ten proces ma nie zaszkodzić jakości piwa, która ma być utrzymana na wysokim poziomie. Miejmy nadzieję, że rzeczywiście te perturbacje jej nie zachwieją.

W Lwówku będzie tego pilnowała pani Irena Galicka, która ma objąć stanowisko dyrektora browaru, a zarazem piwowara. Ma mieć pod sobą maksymalnie 25 pracowników, którzy wedle doniesień już dzwonią i pytają się o możliwość zatrudnienia. Roczna produkcja ma nie przekraczać 20 tys. hektolitrów piwa, co wiąże się z zachowaniem ulgi akcyzowej oraz... filozofią Jakubiaka. A zakłada ona warzenie świetnego piwa w niewielkich ilościach a nie pójście w kierunku masowej produkcji taniego napoju.

Jeżeli chodzi o sprawy już czysto piwne, to wg zapewnień Jakubiaka na początku będziemy mogli skosztować spadkobierców piwa Książęcego i Dobrego Mocnego w wersji niepasteryzowanej. W późniejszym okresie do sklepów ma trafić Koźlak, którego pierwowzór był warzony w tym samym zakładzie już w XIX wieku. Jak już poruszamy wątki czasowe, to należy zaznaczyć, że browar zacznie odwoływać się do swojej tradycji. Czyli do roku 1861, kiedy to został zbudowany. Właśnie ten rok ma widnieć na etykietach.

Piwa z Lwówka mają na pewno trafiać do Łodzi, Warszawy, Białegostoku oraz Wrocławia. W tym ostatnim mieście dystrybucją ma się zając osobna firma, ale to tylko na początku. Z biegiem czasu ma zostać utworzona własna komórka odpowiedzialna za rozprowadzanie piwa. Odbiorcy już ponoć prowadzą zapisy na jego odbiór.

Ważną kwestią jest współpraca władz miasta z nowym właścicielem. Układa się ona jak na razie bardzo dobrze, a jej efekty może zobaczymy już 20 czerwca. Wtedy to odbywać się będą obchody nadania miastu przywileju warzenia piwa. Oprócz miejscowego browaru, Jakubiak chce zaprosić jeszcze kilku innych producentów piwa. Co ważne, uważa że mu się to uda. Czyżby szykowało się kolejne święto piwne? Na pewno kilku BrowarBizowiczów obejrzy to na własne oczy. Ale póki co świętujmy uratowanie browaru w Lwówku!

Cytat: a od kiedy nie ma 10,5 albo EB



10,5 zniknęło z rynku gdzieś w 2000 roku, niedługo po przejęciu przez SABMillera browaru w Poznaniu i Tychach. Właściciel po prostu uznał, iż nie ma sensu kontynuować produkcji 10,5 i Lecha, jako, że piwa te stanowiłyby dla siebie konkurencję.
EB wciąż jest robione w Elblągu, prawdę mówiąc nie wiem na jaką skalę, poza Pomorzem za bardzo go nie widywałem, co zresztą jest dziwne, gdyż na Warmii, Mazurach i Pomorzu czołowym produktem Grupy Żywiec jest Specjal.
Hmm, tak mi się teraz kojarzy, że część EB idzie na eksport za granicę, dla polonusów, przywiązanych do dawnej marki.
Wysłano: Pon Sty 12, 2009 11:54:53
 
Temat: Piwo
Subforum: Wolnoć Tomku...
Postów: 2559
Odsłon 130770

Piwo

Uwaga! Uwaga!
Drodzy bracia i siostry!
Wspomóżmy polskie browary! Czy wiecie, że obecnie jedynie ok. 30 polskich browarów jest w pełni polskich? W nasze najbardziej rozpoznawalne browary wkroczyły zagraniczne pieniądze i zagraniczni inwestorzy. Nie oznacza to jednak, że jakość piwa się poprawiła. Wręcz odwrotnie! Piwo produkowane pod egidą SABMillera, Heinekena czy Carlsberga składem, a co za tym idzie smakiem nie przypominają tradycyjnego piwa! Ten podobno najlepszy Żywiec i równie dobre Tyskie produkowane są metodą high gravity. Procesu tego jednak wogóle nie można nazwać warzeniem, jak to z nazwy wynika. Tak naprawdę Żubr i Warka to rozcieńczony ekstrakt. Woda używana do produkcji jest demineralizowana, czyli pozbawia się jej wartościowych składników i zamiast piwa na bazie wody oligoceńskiej pijemy ekstrakt z wody destylowanej. Oczywiście później dodaje się malutki procent odpowiednich minerałów, ale nie jest to już ta sama jakość. A wiecie po co to wszystko? Po to, żeby wyprodukować jak najwięcej piwa, jak najmniejszym kosztem. Istnieje coś takiego ja 'Stowarzyszenie Regionalnych Browarów Polskich'. Zrzesza ono i wspiera jedynie całkowicie polskie browary. Jest to godne pochwały. Wiecie co jest jedyną bolączką browarów regionalnych? Nie wytrzymują agresywnej reklamy wprowadzającej w błąd polskiego konsumenta oraz konkurencji, która sprzedaje napój w małym stopniu podobny do piwa. Powiecie, że Żubr jest 10x lepszy od jakiegoś tam olsztyńskiego 'Hebana'. Jeśli tak myślicie, to znawcami piwa nie jesteście żadnymi, bo dość niedawno właśnie 'Heban' produkowany przez olsztyński browar 'Jurand' zdobył złoty medal w najbardziej prestiżowym na świecie konkursie w Norymberdze. W/w Warka czy Lech o takiej nagrodzie mogą jedynie pomarzyć, a i tak jej nie dostaną, bo prawdziwy smak tkwi w niczym nie skażonej recepturze, a nie chłamie produkowanym w liczbie setek tysięcy butli miesięcznie. Czyżby to wyróżnienie 'Hebana' zachęciło was do kupna i spróbowania tego piwa? Przykro mi, ale parę tygodni temu browar 'Jurand' ogłosił upadłość i już żadna butelka najlepszego obecnie piwa na świecie nie trafi na sklepowe półki. A to wszystko dlatego, że dajemy się poprowadzić za rączkę kampaniom reklamowym. Dlatego namawiam was do kupowania, czyli także wspierania regionalnych browarów po to, by smak polskiego piwa nie umarł. Sam dopiero niedawno przejrzałem na oczy. Zacząłem szperać i dowiedziałem się, że browary: Tychy, Lech i Dojlidy są w dużej mierze własnością niemiecką, Leżajsk, Elbląg, Warka, Żywiec i Cieszyn to już nie polskie, a holenderskie, Okocim, Sierpc, Szczecin i Chociwiel to własność Duńczyków, natomiast Belgowie wykupili browary Brok i Strzelec oraz Łomża. Podam wam listę browarów regionalnych, które są całkowicie polskie i należą do 'Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich'. Zachęcam was do kupowania właśnie tych piw, bo nie dość, że są o wiele lepszej jakości, mają prawdziwy smak piwa, to na dodatek są o wiele tańsze, bo gdy Żubr w butelce kosztuje 2,09 zł, to np. giżycka Regina Hals sprzedawana jest za jedynie 1,49 zł.
Oto lista:
browar - lokalizacja
Amber - Bielkówko
Bartek - Gołuchów
Bojanowo - Bojanów
Boss Witnica - Witnica
Bran Braniewo - Braniewo
CK Browar Kraków - Kraków
Czarnków - Czarnków
Fortuna - Mirosław
Gab - Konopiska
Ciechanów - Ciechanów
Grybów Dystrybucja - Grybów
Browary Grudziądz - Grudziądz
Browar Jabłonowo - Jabłonowo
Browar Janów Lubelski - Janów Lubelski
Browar na Jurze - Zawiercie
Sulimar - Piotrków Trybunalski
Jagiełło - Chełm
Konstancin - Konstancin Jeziorna
Kormoran - Olsztyn
Krajan - Nakło nad Notecią
Leszek - Żnin
Perła - Lublin
Spiż - Wrocław
Staropolski - Zduńska Wola
Zodiak - Kłodowa
Browar domowy Andrzej Sadownik - Warszawa
Zamkowy - Radom
BrowArmia - Warszawa

W moim mieście ożna dostać jedynie piwo z browarów Jabłonowo, Ban Braniewo oraz Kormoran. Nieczynne w moim regionie obecnie są browary w Giżycku i Suwałkach.
Polacy - pijmy tylko polskie piwo!
Wysłano: Pon Maj 21, 2007 18:33:44
 
Temat: Piwo
Subforum: Wolnoć Tomku...
Postów: 2559
Odsłon 130770