Długo się nosiłem z napisaniem tego posta i założeniem tego tematu. Jak ostatnio czytuje to forum, to dręczy mnie jedno pytanie - dokąd ono zmierza. Takie pytanie na chwilę obecną jest byc może trochę na wyrost, bo forum tak naprawdę rozruszało się niedawno, niemniej w mojej opinii jest dość istotne. Zaczynałem się udzielać na tym forum mając nadzieję, że wykluje się z niego coś fajnego - miejsce, gdzie każdy ceniący smak dobrego piwa będzie mógł czegoś się dowiedzieć i podzielić się swoja wiedzą z innymi, że lektura skłoni niektórych do sięgnięcia po piwo, które do tej pory w sklepie omijali, że zainteresują się całą tematyką związaną z warzeniem piwa i jego historią. I jakie było moje rozczarowanie, gdy zaczęły się pojawiać tematy o leczeniu kaca, dosypywaniu czegoś do piwa dla zrobienia wrażenia na innych czy o rekordach życiowych... Zasmuciło mnie też ewoluowanie niektórych tematów do dość głupkowatych dyskusji. Przykłady? Proszę bardzo:
- temat testu baltimorskiego - z poważnej dyskusji, jaką jest temat alkoholizmu (każdy z nas pijąc alkohol powinien o tym cokolwiek wiedzieć), przechodzi w dyskusję o tym, że nieważne że mam 20x TAK, ważniejsze jak uzbierać na kolejne piwo...,
- temat piw belgijskich - został podsumowany wspaniałym twierdzeniem, że "nasze też dobre"...ciekawe czy ktoś po jego lekturze pokusił się o spróbowanie jakiegoś belgijskiego piwa, bo wtedy pewnie dodałby coś ciekawszego,
- temat o tym jakie piwo pijemy - już po kilku postach przeradza się w dyskusję, jakie największe ilości piwa udało się wypić.
Osobiście nie mam nic przeciwko dyskusjom o kacu czy rekordach, tylko dlaczego obok nich nie toczą się jakieś inne, bardziej poważne? Pewnie ktoś powie - chcesz poważnej dyskusji, to ją załóż - tak, bardzo chętnie, tylko czy będzie się ona toczyła na temat, czy zaraz zostanie spłaszczona jakimiś żałosnymi wypocinami. Być może trzeba zacząć moderować tematy i usuwać posty, które nie są na temat?
Przepraszam za momentami złośliwy ton, ale zauważmy, że od dość długiego czasu nikt nowy się na tym forum nie pojawił (a jeśli się pojawia, to pisze po jednym poście i znika), w dyskusjach nie biorą też najbardziej obeznani (moim zdaniem) użytkownicy, jak choćby piwowar, elroy czy arzy (choć arzy akurat się udziela gdzieniegdzie, co napawa nie optymizmem, bo widać że w ogóle zagląda na forum). Trzeba zastanowić się, dlaczego tak się dzieje? Być może na tematy, które są poruszane po prostu nie chce im się pisać?
Liczę, że nie jest to mój ostatni post na tym forum i że wspólnymi siłami uczynimy je ciekawszym. Czekam oczywiście na odpowiedzi w tym temacie, także te krytyczne wobec mojej osoby (liczę na krytykę rzetelną i popartą argumentami).
P.S. ten post mógłby się znaleźć w dziale "czego za dużo/za mało" ale sądzę, że jest wart osobnego tematu.