Cytat: W Krakowie jest coś takiego jak "dom taNca", ale nie wiem dokładnie, na jakich zasadach działa. Teraz jest (lub będzie) festival "Rozstaje" - sa plakaty na mieście - może warto się tam udać (do organizatorów). Raczej w Kr. nie będzie wielu chętnych na taniec węgierski, ale jakieś warsztaty to by wyszły - trzeba pochodzić po domach kultury i popytać - lub na UJ przy filologii węgierskiej, o ile taka tu jest. Jest też jakaś restauraca węgierska - może chcieliby program "na ludowo"? Tańczenie "do kotlete" to nie jest szczyt wyrafinowania, ale od czegoś trzeba zacząć. Raczej nie warto zupełnie na własną rękę organizować na początku- bo dużo inwestujesz, a może się okazać, ze nic z tego nie wyjdzie i tylko stracisz czas. Na Krowoderskiej jest pałac młodzieży im.Jordana i YMCA - tam można wynająć salę.
Cytat:
Hej!
Jestem Wegrem, od miesiaca mieszkam w Krakowie i zostanie na dlugo. Na Wegrzech 16 lat tanczylem w debreczynskim zespole Hajdu (moze, ktos juz slyszal o nim) i tez pracowalem w tym zespole jako instruktor tanca 6 lat. chcialbym dalej sie zajmowac tancem w Krakowie oraz kontynuowac moja dzialalnosc, ale nie wiem czy sa mozliwosci, chetni, "domy tanca" (tanchaz:) i w ogole. jak ktos jest zainteresowany lub wie cos na ten temat, prosze napisac na to forum lub na moj adres mailowy (jozsat1@hotmail.com). serdecznie dziekuje. tamas